Udostępnij na:

Radość mieszkańców z zimy, która wreszcie nadeszła, może przyćmić wizyta kontrolerów. W przypadku mrozów, jak co roku, kontrolerzy sprawdzają, aby do pieca trafiały tylko te paliwa, które nie zanieczyszczają środowiska i nie zagrażają zdrowiu ludzi. 

Mieszkańcy wiedzą, że co roku w kraju rusza akcja podczas której kontrolerzy przeprowadzają planowane i nieplanowane kontrole poszczególnych domów i lokali handlowych. Za ich pośrednictwem służby sprawdzają, czy do ogrzewania budynku nie są używane żadne zabronione materiały (odpady). 

Według urzędników, podczas kontroli mieszkańcy są zwykle przyłapani na podpalaniu różnych artykułów gospodarstwa domowego, opakowań plastikowych, innych tworzyw sztucznych, płyt laminowanych. Podsumowując, mieszkańcy ogrzewają swoje domy spalając odpady, co uzasadnia brak wiedzy na temat tego, co wolno palić. Ponadto proceder ten skutecznie niszczy kominy, które następnie wymagają uszczelniania.

Odpady należy utylizować w sposób regulowany i pod żadnym pozorem nie wolno spalać odzieży, obuwia ani odpadów domowych. Istnieją specjalne urządzenia do spalania odpadów. Muszą one obejmować kontrolę procesu spalania i emisji do atmosfery, oczyszczalni itp.

Spalanie odpadów w domu powoduje podwójne szkody dla środowiska. Po pierwsze, zdaniem naukowców, przez komin różne związki chemiczne zanieczyszczają powietrze. Podczas spalania odpadów w zwykłych domowych kotłach temperatura spalania nie jest wystarczająca, dlatego związki chemiczne nie ulegają całkowitemu rozkładowi i przedostają się do atmosfery przez komin. Ludzie mieszkający w okolicy mogą odczuwać niezwykły, nieprzyjemny, czasem zapierający dech w piersiach zapach, powodujący kaszel.

Popiół pozostały po spalaniu odpadów może również zanieczyścić środowisko. Po spaleniu odpadów w kotle pozostaje dużo popiołu. Ludzie zwykle rozrzucają popiół w pobliżu swoich domów. Ludzie rozrzucają popiół na polach lub wrzucają do pojemnika do kosza na śmieci. Co gorsza, popiół często rozrzucany jest przez ludzi w ogrodzie lub sadzie. Rozproszony popiół i zawarte w nim związki chemiczne przedostają się do gleby, stamtąd mogą dostać się do wód gruntowych.

Nieustannie toczy się debata na temat najlepszego możliwego sposobu ogrzewania domu. Ostatnio coraz częściej mówi się o alternatywnych źródłach energii, takich jak ogrzewanie geotermalne. Zasada ogrzewania geotermalnego polega na tym, że darmowe ciepło jest pobierane z pompy ciepła za pomocą pompy ciepła.

Pompa ciepła wykorzystuje ciepło naturalnie zmagazynowane w glebie lub wodzie. Uważa się, że jest to najmniej szkodliwe dla środowiska. Ponadto się zaleca gaz jako alternatywę dla ogrzewania domu. Oczywiście, jeśli obszar zamieszkania jest wyposażony w infrastrukturę rurociągową. Gaz jest jedną z najczystszych alternatyw ogrzewania domu. Związki węgla i azotu są uwalniane głównie dlatego, że temperatura spalania gazu jest dość wysoka, im wyższa jest zawartość związków azotu. Oczywiście związki azotu są również niebezpieczne, ale jeśli spojrzymy na bilans, ile ciepła jest wytwarzane i jakie związki chemiczne są emitowane w porównaniu na przykład z węglem, widać wyraźnie, że czystszym paliwem jest gaz.

Choć zaleca się ogrzewanie domu ogrzewaniem gazowym lub geotermalnym, badanie statystyczne wykazało, że większość mieszkańców ogrzewa dom drewnem opałowym lub węglem.

Węgiel jest o wiele bardziej zanieczyszczający. Sadza zawiera znacznie więcej związków chemicznych (metali ciężkich i innych związków), które są potencjalnie szkodliwe dla zdrowia ludzkiego. W porównaniu z drewnem opałowym temperatura spalania węgla jest wyższa, więc występuje wyższa emisja zarówno tlenku węgla, jak i tlenku azotu. Węgiel to chyba najbardziej zanieczyszczające paliwo.

Wybierając, czym ogrzać dom, należy wziąć pod uwagę aspekt środowiskowy, ponieważ zanieczyszczając powietrze, zwykle robimy sobie niedźwiedzią przysługę, a następnie wdychamy wszystkie zanieczyszczenia. Pył zawieszony może powodować podrażnienie oczu i nosa, a w przypadku wdychania kaszel, a nawet alergie. Im mniejsza średnica (drobniejsza) cząsteczek stałych, tym głębiej wnikają one do dróg oddechowych (nie tylko ludzi, ale także zwierząt) i są bardziej niebezpieczne dla zdrowia.