Mieszkańcy Brynka i Tworoga zatykają nosy i biją na alarm. Od pewnego czasu znad pól położonych niedaleko ośrodka wypoczynkowego Brzeźnica unosi się okropny fetor. Wszystko przez osady ściekowe, które pojawiły się na gruntach należących do Agencji Nieruchomości Rolnych.Krzysztof Garczarczyk
Wójt Eugeniusz Gwóźdź przekonuje, że gmina robi, co może, aby rozwiązać ten cuchnący problem. – Ustaliśmy firmę, która wylewa cuchnący szlam na polach, sprawdziliśmy też, czyANR wyraziła zgodę na przyjęcie osadów na swoich gruntach. Okazuje się jednak, że w papierach wszystko jest w porządku. Oczywiście powiadomiliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i nie czekając na wyniki jego badań, sami, na nasz koszt, pobraliśmy próbki osadu do zbadania. Konsultowaliśmy się także z wójtami Zbrosławic i Wielowsi, którzyczęsto miewają podobne problemy– mówi wójt.
Dokończenie artykułu w papierowym wydaniu „Gwarka”.
Artykuł ukazał się w GWARKU 30 z 26.07.2016
Źródło: https://gwarek.com.pl/gwarek/artykul/smrod-nad-brzenic



