Udostępnij na:

Ktoś się orientuje, co się działo w i pod domem parafialnym w Łubiu w nocy z soboty na niedziele? Nie chce wyjść na jakiegoś zgreda, rozumiem, iż jak się młodzież bawi to musi być głośno i wesoło.

Jednakże to, co się działo tym razem to chyba jednak było przegięcie.

W Sylwestra przecież niebyło takiej kawalkady …. Dodatkowo te krzyki … można było się martwić o balangowiczów 😛

Czy na takie naprawdę niesamowite zagłuszanie ciszy nocnej nie jest potrzebne jakieś zezwolenie?

 

Kto za to odpowiada?

Współczuje tym co mieszkają najbliżej domu parafialnego ….

 

Z drugiej strony chyba zabawa była przednia …. tylko litości, dajcie wcześniej znać aby okna pozamykać, zwierzęta pochować  i dać im jakieś środki uspokajające.